Bilety na koncert Metalliki w Polsce kosztują od 299 zł, ale to dopiero początek wydatków. Zespół wystąpi 19 maja 2026 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Będzie to jedyny polski koncert na europejskiej trasie obejmującej 16 występów. Dlatego warto wcześniej sprawdzić dostępność miejsc i ceny poszczególnych kategorii — za lepszą lokalizację oraz dodatkowe atrakcje trzeba zapłacić znacznie więcej.
- Metallica zagra w Polsce 19 maja 2026 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie — to jedyny polski przystanek zespołu na tej europejskiej trasie.
- Ceny biletów na chorzowski koncert zaczynają się od 299 zł. Lepsze miejsca i dodatkowe atrakcje mogą kosztować znacznie więcej.
- Dla porównania, podczas warszawskich koncertów w 2024 roku bilety kosztowały od 430 zł za miejsce na trybunach do 1235 zł za wejście na płytę. Pakiet FRANTIC kosztował 2198 zł, a dostęp do strefy SNAKE PIT — od 5198 do 14 998 zł.
- Dwa warszawskie występy zgromadziły ponad 154 tys. osób i przyniosły 25 mln dolarów brutto — najwięcej spośród przystanków trasy „M72 World Tour”. Przychód brutto nie oznacza zysku po odliczeniu kosztów.
- W Chorzowie można spodziewać się utworów z albumu „72 Seasons” oraz koncertowych klasyków, takich jak „Master of Puppets”, „Enter Sandman” i „Nothing Else Matters”.
- Ostateczny koszt zależy od wybranej kategorii, dlatego warto dopasować bilet do budżetu i oczekiwanej odległości od sceny.
Skalę cen dobrze pokazały dwa warszawskie koncerty w 2026 roku. A skoro jesteśmy przy tym temacie to sprawdź, ile kosztuje koncert Grubsona. Miejsca na trybunach kosztowały od 430 zł, a wejściówki na płytę — 1235 zł. Pakiet FRANTIC wyceniono na 2198 zł, natomiast dostęp do specjalnej strefy przy scenie, SNAKE PIT, kosztował od 5198 do 14 998 zł. Mimo wysokich cen zainteresowanie nie osłabło: 5 i 7 lipca na PGE Narodowym bawiło się łącznie ponad 154 tysiące osób.
Warszawski koncertowy dublet przyniósł 25 milionów dolarów
Wysokie ceny mają swoje uzasadnienie: warszawski koncertowy dublet przyniósł Metalllice 25 milionów dolarów brutto, czyli średnio 12,5 miliona za występ. Był to najbardziej dochodowy przystanek trasy M72 World Tour. Dla porównania dwa koncerty w Madrycie wygenerowały 12,7 miliona dolarów, a występy w Holandii, Francji i Niemczech — po około 10–11 milionów. Wynik Warszawy robi wrażenie również na tle czterech koncertów w Meksyku, które przyniosły 24,6 miliona dolarów, oraz dwóch występów na MetLife Stadium pod Nowym Jorkiem, z dochodem 20,8 miliona.
W Chorzowie usłyszymy zarówno nowe utwory z albumu „72 Seasons”, wydanego 14 kwietnia 2026 roku, jak i koncertowe klasyki: „Master of Puppets”, „Enter Sandman” czy „Nothing Else Matters”. Tym razem polscy fani zobaczą zespół tylko jednego wieczoru, a nie podczas dwudniowego zestawu z różnymi setlistami, jak w Warszawie. Tam Metallica nie powtarzała utworów, a wśród gości znalazły się zespoły Architects, Mammoth WVH, Five Finger Death Punch i Ice Nine Kills. Ostatecznie wybór biletu — od 299 zł do kilkunastu tysięcy — warto dopasować do budżetu i tego, jak blisko sceny chcemy być.
Warszawskie koncerty przyniosły Metalllice rekordowe 25 mln dolarów
Warszawskie koncerty Metalliki zapisały się w historii trasy „M72 World Tour” nie tylko dzięki tłumom pod sceną, lecz także imponującym przychodom. Według magazynu „Billboard” dwa występy na PGE Narodowym przyniosły zespołowi 25 mln dolarów brutto — najwięcej spośród wszystkich przystanków tournée.
Metallica zagrała w stolicy 5 i 7 lipca 2024 roku, promując album „72 Seasons”, który ukazał się 14 kwietnia 2023 roku. Na oba koncerty przyszło łącznie ponad 154 tys. osób, czyli średnio przeszło 77 tys. na wieczór. Pod względem frekwencji Warszawa zajęła trzecie miejsce na trasie, ale przychodami wyprzedziła wszystkie pozostałe miasta.
Formuła „No Repeat Weekend” zapewniła każdemu wieczorowi inną setlistę i osobny zestaw supportów. Pierwszego dnia publiczność rozgrzali Architects oraz Mammoth WVH, a drugiego — Five Finger Death Punch i Ice Nine Kills. Przy tak rozbudowanym widowisku zespół znalazł też miejsce na lokalny ukłon: Kirk Hammett i Robert Trujillo wykonali „Kocham cię, kochanie moje” Maanamu. Podczas wcześniejszej wizyty w Polsce Metallica zagrała z kolei „Sen o Warszawie” Czesława Niemena.
Stadionowa gorączka i tysiące kostek gitarowych
Warszawski wynik robi jeszcze większe wrażenie na tle innych miast. Dwa koncerty w Madrycie przyniosły 12,7 mln dolarów brutto, a występy w Holandii, Francji i Niemczech — po około 10–11 mln. Z kolei dwa koncerty na MetLife Stadium pod Nowym Jorkiem zarobiły 20,8 mln dolarów, a cztery występy w Meksyku — 24,6 mln. Warszawski dublet przyniósł więcej niż każde z tych wydarzeń, choć w Meksyku zespół zagrał dwa razy więcej koncertów.

Na rekord złożyły się między innymi wysoka frekwencja, duża pojemność stadionu i stosunkowo drogie wejściówki. Ponadto Warszawa przyciągnęła fanów z sąsiednich krajów, takich jak Czechy, Litwa i Słowacja. Przyjezdni mogli połączyć koncert z wizytą w stolicy, dzięki czemu Metallica zgromadziła publiczność nie tylko z Polski.
Warszawskie występy wymagały również ogromnego zaplecza. Zespół zabrał w trasę 64 gitary i basy, a do koncertów przygotowywał 36 instrumentów — po 12 dla Jamesa Hetfielda, Kirka Hammetta i Roberta Trujillo. Każdego wieczoru Lars Ulrich korzystał na scenie z czterech zestawów perkusyjnych, a ekipa przewoziła dodatkowo dwa zapasowe. Muzycy zużywali podczas jednego występu około 6 tys. kostek gitarowych, które później trafiały do fanów.
Nagrania obu warszawskich koncertów zespół udostępnił w serwisie Nugs. Można ich słuchać w streamingu, pobrać w formatach MP3 lub FLAC albo zamówić pamiątkowe wydanie na CD. To świetny sposób, by wrócić do dwóch wyjątkowych wieczorów, bo każda noc miała własną setlistę i niepowtarzalny klimat.
Ciekawostka: 25 mln dolarów to przychód brutto z obu warszawskich koncertów, a nie kwota, którą zespół zarobił „na czysto” — od wpływów trzeba odjąć m.in. koszty organizacji, produkcji i obsługi widowiska.
Dlaczego występy Metalliki na PGE Narodowym przyciągnęły 154 tys. fanów?
Poniżej zebrano najważniejsze czynniki, dzięki którym warszawskie koncerty Metalliki przyciągnęły ponad 154 tys. osób i przyniosły rekordowy przychód podczas trasy „M72 World Tour”.
- Dwa koncerty i różne setlisty. Metallica zagrała na PGE Narodowym 5 i 7 lipca 2024 roku. Zgodnie z formułą „No Repeat Weekend” zespół nie powtórzył żadnego utworu, a każdego wieczoru wystąpił inny zestaw supportów: pierwszego dnia Architects i Mammoth WVH, drugiego — Five Finger Death Punch i Ice Nine Kills. Dzięki temu fani mieli dodatkowy powód, by uczestniczyć w obu koncertach.
- Popularny zespół i wysoka frekwencja. Metallica regularnie koncertuje w Polsce od 1987 roku i może tu liczyć na liczną, wierną publiczność. Warszawskie występy zgromadziły łącznie ponad 154 tys. osób — trzecią największą publiczność na trasie. Więcej widzów przyszło na dwa koncerty w New Jersey i cztery w Meksyku, jednak te występy przyniosły zespołowi mniejszy przychód.
- Duży stadion i wysokie ceny biletów. PGE Narodowy należy do największych obiektów na trasie, więc Metallica mogła sprzedać wiele wejściówek. Ceny zaczynały się od 430 zł za miejsca na trybunach i 1235 zł za bilet na płytę. Specjalne pakiety kosztowały od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Mimo wysokich cen oba koncerty wyprzedały się.
- Fani z zagranicy. Warszawa była wyjątkowym przystankiem Metalliki w tej części Europy, dlatego na koncerty przyjechali również słuchacze z sąsiednich krajów, między innymi z Czech, Litwy i Słowacji. Ich obecność zwiększyła zainteresowanie biletami.
- Przychód wyższy niż w innych miastach. Według magazynu „Billboard” dwa warszawskie koncerty przyniosły 25 mln dolarów brutto, czyli średnio 12,5 mln za występ. Dla porównania, dwa koncerty w Madrycie wygenerowały 12,7 mln dolarów, a występy w Holandii, Francji i Niemczech — około 10–11 mln. Warszawa okazała się więc najbardziej dochodowym przystankiem trasy „M72 World Tour”.
- Niespodzianki na scenie. Drugiego wieczoru Kirk Hammett i Robert Trujillo wykonali utwór „Kocham Cię, kochanie moje” zespołu Maanam. Ten lokalny akcent, a także różne setlisty obu koncertów, sprawił, że występy zapadły polskim fanom w pamięć.
Metallica wraca do Polski: kiedy i gdzie zagra kolejny koncert?
Metallica wróci do Polski i wystąpi 19 maja na Stadionie Śląskim w Chorzowie. To jedyny polski przystanek na tej odsłonie europejskiej trasy, dlatego fani z całego kraju i sąsiednich państw szykują się na muzyczne święto. Zespół grał już na stadionie w 1991, 2004 i 2008 roku, a nadchodzący koncert dopisze kolejny rozdział do tej historii.

Grupa promuje album „72 Seasons”, który wydała 14 kwietnia 2023 roku. Na scenie wystąpią James Hetfield, Lars Ulrich, Kirk Hammett i Robert Trujillo. Fani mogą liczyć na klasyki, takie jak „Master of Puppets”, „Enter Sandman” czy „Nothing Else Matters”. W 2024 roku Metallica zagrała w Warszawie dwa wieczory z różnymi setlistami w ramach „No Repeat Weekend”; tym razem zaplanowała w Polsce jeden koncert.
Oto najważniejsze informacje o koncercie i zespole:
- Data: 19 maja.
- Miejsce: Stadion Śląski w Chorzowie.
- Album promowany przez zespół: „72 Seasons”, wydany 14 kwietnia 2023 roku.
- Skład zespołu: James Hetfield, Lars Ulrich, Kirk Hammett i Robert Trujillo.
- Przykładowe klasyki: „Master of Puppets”, „Enter Sandman” i „Nothing Else Matters”.
154 tysiące fanów i 25 milionów dolarów: warszawski sukces, który rozpalił publiczność
Poprzednia wizyta Metalliki w Polsce — dwa koncerty na PGE Narodowym 5 i 7 lipca 2024 roku — przyniosła imponujące wyniki frekwencyjne i finansowe. Skoro już poruszamy ten temat, sprawdź, ile kosztuje występ największych gwiazd. Według „Billboardu” występy zgromadziły ponad 154 tysiące osób i przyniosły 25 milionów dolarów brutto, czyli średnio 12,5 miliona za wieczór. Warszawski dublet osiągnął trzecią najwyższą frekwencję na trasie i zarobił więcej niż dwa koncerty w Madrycie (12,7 miliona dolarów) oraz występy w Holandii, Francji i Niemczech (po około 10–11 milionów).
Warszawskie koncerty zapisały się w pamięci także dzięki polskiemu akcentowi: Kirk Hammett i Robert Trujillo wykonali „Kocham cię, kochanie moje” zespołu Maanam. W Chorzowie czeka nas inny wieczór, ale zapowiada się równie imponująco. Można liczyć na głośne refreny, widowiskową scenę i spotkanie z zespołem, który od dekad regularnie przyciąga do Polski fanów.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Ile kosztuje bilet na koncert Metalliki w Polsce w 2026 roku?Ceny biletów na koncert Metalliki w Chorzowie zaczynają się od 299 zł. Za lepsze miejsca i dodatkowe atrakcje trzeba zapłacić znacznie więcej.
Kiedy i gdzie Metallica zagra w Polsce?Zespół wystąpi 19 maja 2026 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Będzie to jedyny polski koncert na europejskiej trasie.
Ile kosztowały bilety na warszawskie koncerty Metalliki?W 2026 roku bilety na trybuny kosztowały od 430 zł, a wejściówki na płytę 1235 zł. Pakiet FRANTIC wyceniono na 2198 zł, a dostęp do strefy SNAKE PIT kosztował od 5198 do 14 998 zł.
Ile zarobiła Metallica na dwóch koncertach w Warszawie?Według magazynu „Billboard” warszawski koncertowy dublet przyniósł 25 mln dolarów brutto, czyli średnio 12,5 mln dolarów za występ. Był to najbardziej dochodowy przystanek trasy „M72 World Tour”.
Jakie utwory Metallica może zagrać w Chorzowie?W programie mogą znaleźć się utwory z albumu „72 Seasons” oraz koncertowe klasyki, takie jak „Master of Puppets”, „Enter Sandman” i „Nothing Else Matters”.









